sobota, 19 lutego 2011

Snert



Delft - miasto w zachodniej Holandii - miejsce gdzie żył i tworzył jeden z moich ulubionych malarzy Johannes Vermeer . Uciekłam tam pewnego dnia z gwarnego, zatłoczonego turystami Amsterdamu . Spacerując małymi uliczkami poprzecinanymi  kanałami  podziwiałam kolorowe fasady starych kamienic , niektóre całkowicie zarośnięte pnączami dzikiej róży . Zaglądałam do sklepów z antykami , których wystawy mieniły się na biało - niebiesko , zachęcając przechodnia do kupienia jeszcze jednej porcelanowej miski lub cukierniczki. Magia tego miejsca sprawiła , że na parę chwil przeniosłam się do Delft epoki Vermeera - tej dobrze mi znanej z obrazów flamandzkich mistrzów .... Snert ( inaczej Erwtensoep ) to zupa grochowa najczęściej jadana zimą . Każda szanująca się holenderska rodzina posiada jej przepis - przekazywany w sekrecie z pokolenia na pokolenie . Najlepiej smakuje na drugi dzień po ugotowaniu - bardziej gęsta , pełna warzyw , sycąca .Serwowana z kromką  ciemnego pumpernikla rozgrzewała w zimowe wieczory może i samego mistrza Vermeera ....


Snert - holenderska zupa grochowa

ok 400 g łuskanego grochu
2 pory drobno posiekane
1 łodyga selera naciowego , drobno posiekana
1 marchew drobno posiekana
1 duży ziemniak pokrojony w drobną kostkę
1,5 - 2 l bulionu warzywnego
1 - 2 listki laurowe , oliwa z oliwek



1 Rozgrzać oliwę - dodać pory i dusić przez 2 minuty 
2 Dodać seler , marchew i ziemniaka i całość dusić ok 2 minut .Następnie dodać groch , wlać bulion i wszystko zagotować 
3 Dodać listek laurowy. Zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem ok godziny , aż wszystkie składniki będą miękkie.
4 Doprawić do smaku solą i pieprzem . Podawać w ciepłych talerzach



 

4 komentarze:

  1. wyśmienita zupka na zimową porę, ja już wykonałam:] dziękuje za przepis B. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulino droga - cieszę się , że smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Looks delicious! Beautiful photography, as always. xx

    OdpowiedzUsuń